niedziela, 30 listopada 2014

Stukostrachy -recenzja

tytuł: "Stukostrachy" (oryginalny: "The Tommyknockers")
data wydania: 10.11.1987
autor: Stephen King (pseudonim Richard Bachman)
gatunek: fikcja literacka, fantastyka naukowa, horror
adaptacja: "Stukostrachy" (1993r.) -John Power










Recenzja ↓

poniedziałek, 10 listopada 2014

Girl with the dragon tattoo (Dziewczyna z tatuażem) -recenzja

"Dziewczyna z tatuażem"

gatunek: kryminał, thriller
produkcja: Norwegia, Szwecja, USA
premiera: 13 stycznia 2012 (Polska), 12 grudnia 2011 (świat)
reżyseria: David Fincher
scenariusz: Steven Zaillian
główne role: Daniel Craig, Rooney Mara
na podstawie: książki pt. "Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet"









Recenzja↓

środa, 5 listopada 2014

Malice Mizer - Bara no konrei (Bridal of Rose)

Malice Mizer
Bara no konrei

Bara no Konrei ~Mayonaka ni Kawashita Yakusoku~ (jap. 薔薇の婚礼 ~真夜中に交わした約束 ~)- film stworzony przez zespół Malice Mizer i wydany 22 marca 2002. Jest to film niemy z napisami w języku japońskim i angielskim. Jego fabuła nawiązuje do historii Drakuli oraz innych historii o wampirach. Muzyka do filmu pochodzi z ostatniego albumu grupy Bara no Seidou. Niektóre utwory zostały zmienione tak aby dopasować je do charakteru oraz tempa akcji filmu. W filmie (zwłaszcza w jego początkowej części) pojawia się wiele retrospekcji.
  http://pl.wikipedia.org/wiki/Bara_no_Konrei_~Mayonaka_ni_Kawashita_Yakusoku~

Film zespołu Melice Mizer z 2002 roku uważam za bardzo piękny i klimatyczny. Głównym powodem dla którego ląduje tutaj jest przecudowna muzyka, którą zechciałam się podzielić.


piątek, 31 października 2014

Dziewczyna z taksówki

 Na parking taksówek wbiegła dziewczyna, całkiem przemoczona. Nie było to dziwne, chociażby dlatego, że akurat była ulewa. Lodowaty wiatr szarpał kroplami deszczu na wszystkie strony. Było ciemno, ale dziewczynę łatwo można była wychwycić w tych ciemnościach. Miała na sobie bowiem jasne ubrania.
 Wpadła na tylne siedzenie taksówki z rozszalałym wzrokiem, dysząc ze zmęczenia. Mokre ubrania oblepiały jej ciało, spod turkusowej koszulki przezierał czarny biustonosz. Włosy, z których skapywały krople oblepiały jej twarz, całą oblaną rumieńcem.
  Ciąg dalszy↓

czwartek, 30 października 2014

9-9-81 -recenzja

"9-9-81"

gatunek: horror (moim zdaniem dramat, dreszczowiec)
produkcja: Tajlandia
premiera: 13 września 2012 (świat)
reżyseria: Rapeepimol Chaiyasena
scenariusz: Rapeepimol Chaiyasena












Recenzja ↓

sobota, 18 października 2014

A tale of two sisters (Opowieść o dwóch siostrach) -recenzja

A tale of two sisters


Gatunek: dramat, horror
Produkcja: Korea Południowa
Premiera: 13 czerwaca 2003 (świat)
Reżyseria: Jee-woon Kim
Scenariusz: Jee-woon Kim
Recenzja ↓

czwartek, 29 maja 2014

Zmiennokształtni

Świat spowiła gęsta mgła. Ludzie pozamykali się szczelnie w swoich "bezpiecznych" domach.
Od kilku już dni na ulicach nie było żywej duszy. Niebo praktycznie bez przerwy przysłonięte było ciemnością, na przemiennie z szarością dnia.

Dlaczego ludzie ukrywają się? Odpowiedź jest bardzo prosta, zawarta w krótkiej historii:


poniedziałek, 5 maja 2014

Forest

Odnalazłam piękne miejsce, czuję się jakbym to jego właśnie szukała od zawsze.
Idę po miękkiej ściółce lasu, bosymi stopami czuję wilgoć i miękkie rośliny przylepiające się leniwie do mojej skóry. Idę przed siebie, nie mam celu, chociaż coś pcha mnie w tym kierunku.
Słońce już chyli się ku upadkowi. Kryje się za tęczowymi chmurami, uśmiecha się do mnie i powoli znika za horyzontem. Widzę je słabo spomiędzy drzew, ale jest piękne, oświetla ostatnimi promieniami nieznaną mi leśną polanę.


niedziela, 5 stycznia 2014

Pobudka

 Środek nocy. Budzę się bez większego powodu z odkrytym ciałem. Kołdra leży na podłodze. Czyżby zrzucił ją podczas snu? Co mi się tak właściwie śniło? Eh... Nie pamiętam, nieważne. Siadam na łóżku i przecieram obolałe oczy. Nie są jeszcze przyzwyczajone do nocnej ciemności. Sięgam po komórkę, dobrze by było wiedzieć która jest godzina. Fuck, rozładowana. Czy ja jej przypadkiem nie podłączyłem na noc do ładowarki? Nie wiem, nie pamiętam.
 Spuszczam nogi z łóżka, zimna podłoga, nic przyjemnego. Kiedy po kilku, ciągnących się niemiłosiernie, sekundach moje stopy przywykły do chłodu podłogi zmotywowałem się i wstałem z łóżka. Poczłapałem dość chwiejnym krokiem do biurka i zapaliłem lampkę. Światło raziło moje oczy dlatego kolejne sekundy spędziłem na mrużeniu oślepionych oczu. Kiedy byłem już w stanie przyjrzeć się wnętrzu mojego pokoju bez zbędnych palm i majaków, zauważyłem, że na podłodze są rozrzucone ubrania, które wczoraj ułożyłem na krześle. Eh, może i tego nie zrobiłem, ale wydaje mi się, że o tum bym nie zapomniał.

czwartek, 14 listopada 2013

Cień


 Być może to nieprawda, ale jest podejrzenie, że to nasz świat jest odbiciem w lustrze, że to my jesteśmy Ci odwróceni. Ale Czy to możliwe? Czy jest szansa, że nie jesteśmy realnym, istniejącym bytem, a jedynie czyimś odbiciem w tafli szkła?

***

czwartek, 31 października 2013

Halloween

 Autobus nie zatrzymywał się jeszcze przez długi czas. Wszystko za oknami pogrążone było w ciemności. Nie wiedziała, ani tym bardziej nie widziała dokąd zabiera ją "nawiedzony" pojazd. Była co najmniej przerażona.
 Martwi ludzie siedzący przed nią nie poruszali się, byli jak zaklęci, przemienieni w posągi. Ale wiedziała, że są gotowi w każdej chwili ją zaatakować gdyby tylko wykonała jakiś gwałtowny ruch. Dlatego siedziała sparaliżowana strachem, cała blada i łzami w oczach czekając, to czekanie połączone z niewiedzą było najgorsze.
 Sekundy zamieniały się w minuty, minuty w godziny. Czuła, że z nerwów robi jej się niedobrze, chociaż to mogło być przez wszechobecny zapach gnijących ciał. Chciała żeby to się już skończyło...
 Nagle autobus zatrzymał się i z całą mocą szarpną pasażerami, dziewczyna uderzyła głową w fotel przed nią i straciła przytomność.

środa, 30 października 2013

Początek Halloween

 Codziennie wraca do domu autobusem, jeździ nim też cała masa innych ludzi i nigdy nikt nie zwracał na nią większej uwagi. 
 Tamtego dnia wszystko było jakieś inne. Kiedy wsiadła do autobusu z wielką teczką przewieszoną przez ramię i rogalem w zębach inni pasażerowie wydali jej się dziwnie cisi. Usiadła, raczej nie przejmując się tym, w jednym z ostatnich siedzeń. Nikt nie usiadł obok niej Cudownie! pomyślała, na prawdę była zadowolona z tego faktu. Nim zabrała się za dokończenie swojego "obiadu" założyła na uszy słuchawki i mimochodem przestała zwracać uwagę na wszystko wokół. Kiedy już zjadła oparła leniwie głowę o szybę i przymknęła oczy.

niedziela, 6 października 2013

Zakochani

 Śpij słodko kochanie, powiedział kiedy kładł się obok i gasił światło. Ona już praktycznie spała, ale coś odmruknęła, brzmiało to raczej jak jakieś "hrrmmmmhmmmmhrrr", ale jednak ucieszyło go to i jak głupi uśmiechnął się do jej nieświadomej twarzyczki. Była młodsza, sporo młodsza dziesięć lat, ale on ją kochał całym sobą, nie obchodziło go, że ona ma zaledwie 14 lat.
 W pokoju było całkiem ciemno, brązowe zasłony nie przepuszczały świateł zza okna, założyli takie tylko dlatego, że przeszkadzało jej światło lampy tuż za oknem. Był głupi na jej punkcie i zrobił by dla niej wszystko, gdyby chciała to pewnie by i zamurował to durne okno.
 Zamieszali razem jakiś miesiąc temu, ona uciekła z domu, a on wynajął małe zapuszczone mieszkanie za miastem. Żyło im się całkiem dobrze. On wstawał wcześnie rano i szedł do pracy, a ona zostawała sama w domu na kilka lub kilkanaście godzin, bo porzuciła szkołę.

sobota, 28 września 2013

Historia lalki Annabelle z filmu Obecność

W 1970 roku matka nabyła antyczną Raggedy Ann Doll z sklepu hobbystycznego. Lalka była prezentem urodzinowym dla jej córki Donny, która przygotowywała się do zakończenia roku i studiowania pielęgniarstwa, mieszkała wtedy w małym mieszkaniu ze swoją współlokatorką Anngie (również pielęgniarką). Zadowolona z lalki Donna usadowiła ją na łóżku jako dekoracja. Przez jakiś czas Donna i Angie zauważyły, że dzieje się coś bardzo dziwnego z tą lalką. Umiała ona poruszać się sama, z początku wykonywała drobne ruchy takie jak zmiana pozycji ale z upływem czasu jej ruchy stały się coraz bardziej zauważalne. Donna i Angie wracały do domu i znajdowały lalkę w zupełnie innym pokoju, niż ten, w którym ją zostawiły. Czasami lalka siedziała na kanapie ze skrzyżowanymi nogami i rękami rozłożonymi na oparciu, innym razem stała w pozycji pionowej, na wyprostowanych nogach, opierając się o krzesło w jadalni. Wiele razy Donna zostawiała lalkę na kanapie przed wyjściem do pracy, aby potem powrócić do domu i znaleźć ją w swoim pokoju leżącą na łóżku za zamkniętymi drzwiami.

WIADOMOŚCI
lalka Annabelle nie tylko umiała się poruszać ale również pisać. Po około miesiącu doświadczania dziwnych zjawisk, Donna i Angie zaczęły znajdować wiadomości pisane ołówkiem na pergaminie, które mówiły "Pomóż nam" albo "Pomóż Lou". Pismo wyglądało jak należące do dziecka. Najgorsze jednak nie były słowa ale styl w jakim zostały napisane. Donna nigdy nie trzymała pergaminu w swoim mieszkaniu, więc skąd pochodziły wiadomości?

MEDIUM
Pewnej nocy Donna wróciła do domu i zauważyła, że lalka znowu się poruszała, tym razem na jej łóżku. Donna wiedziała, że to zdarzało się już wcześniej ale tym razem czuła, że jest inaczej, coś było nie tak. Jej podejrzenia nabrały sensu kiedy obejrzała lalkę i zauważyła coś, co wyglądało na wsiąknięte krople krwi na jej rękach i klatce piersiowej. Pozornie, znikąd, czerwona substancja pojawiła się na lalce. Przerażone i zdesperowane Donna i Angie zdecydowały, że nadszedł czas spotkać się z ekspertem.

Nie wiedząc do kogo się odwoływać, medium przeprowadził/a seans. Donna została wtedy przedstawiona duchowi o imieniu Annabelle Higgins. Medium przytoczył/a historię Annabelle dwóm współlokatorkom. Annabelle była młodą dziewczyną, która dorastała na terenie budynku zanim jeszcze nie został wybudowany. Miała zaledwie siedem lat kiedy jej martwe ciało zostało odnalezione w miejscu, w którym obecnie stoi kompleks mieszkań.

Duch wyznał medium, że z Donną i Angie czuje się komfortowo i chce zostać i być kochaną. Czując współczucie dla Annabelle po wysłuchaniu jej historii, Donna pozwoliła jej "zamieszkać" w lalce i zostać. Wkrótce miały przekonać się, że Annabelle nie była tym, za kogo się podawała. Nie był to normalny przypadek i z całą pewnością normalna lalka.

LOU
Lou był przyjacielem Donny i Angie i spotykał się z nim już od czasu przywiezienia do domu lalki. Lou od początku nie przepadał za lalką i czasami ostrzegał Donnę, że siedzi w niej diabeł i trzeba się go pozbyć. Donna współczuła lalce i nie dwała wiary przeczuciom Lou. Decyzja Donny, jak sie później okazało, była kompletnym błędem.

Pewnej nocy Lou przebudził się w panice z głębokiego snu. Po raz kolejny miał zły sen. Tylko, ze tym razem coś wydawało się inne. Tak jakby się przebudził, ale nie mógł poruszać. Rozejrzał się po pokoju ale nie dostrzegł niczego niezwykłego i wtedy stało się to: spojrzał w dół pod nogami dostrzegając lalkę Annabelle. Zaczęła powoli poruszać się w górę po jego nodze aż do klatki piersiowej i stanęła. W ciągu kilku sekund lalka zaczęła dusić Lou. Sparaliżowany i łapiący oddech Lou był bliski uduszenia, jego skóra zsiniała. Lou obudził się następnego ranka, pewny, że nie był to sen, postanowił na własną rękę wypędzić z lalki ducha, który ją posiadł. Na Lou czekało jeszcze jedno przerażające wspomnienie z lalką Annabelle.

Przygotowując się do podróży następnego dnia, Lou i Angie studiowali mapy w jej mieszkaniu. Była dziwna cisza. Nagle, szelest dochodzący z pokoju Donny wzbudził obawy, że prawdopodobnie ktoś się włamał. Lou zdeterminowany dowiedzieć się, kto lub co wywołało hałas, po cichu podszedł pod drzwi sypialni. Odczekał chwilę na szelest lub inny dźwięk zanim wszedł do środka i zapalił światło. Pokój był pusty z wyjątkiem rzuconej w kąt Annabelle.

Lou przetrząsnął pokój szukając jakiegoś wejścia ale niczego nie znalazł. Ale kkiedy zbliżył się do lalki, odniósł wrażenie, że ktoś za nim stoi. Obracając głowę przekonał się, że nikogo tam nie ma. Złapał się za klatkę piersiową, zgiął, pocięty i krwawiący. Koszulka była zakrwawiona a na ciele widniało 7 wyraźnych śladów paznokci, trzy pionowe i cztery poziome, wszystkie gorące jakby wypalone. Zabliźniły się niemal natychmiast, zniknęły następego dnia, trzeciego nie było już po nich śladu.

PARANORMALNE ŚLEDZTWO - WARRENOWIE
W końcu Donna gotowa była uwierzyć, że duch żyjący w mieszkaniu nie był młodą dziewczyną ale nieludzkim i demonicznym charakterem. Po doświadczeniach Lou Donna zadecydowała spotkać się z prawdziwymi ekspertami i skontaktować się z ksiedzem Heganem, który zwrócił się do wyższych autorytetów w kościele. Skontaktował się z ojcem Cooke, a ten od razu z Warrenami.

Ed i Lorraine Warrenowie od razu zainteresowali się sprawą i skontaktowali z Donną. Po rozmowie z nią, Angie i Lou doszli do natychmiastowego wniosku, że lalka była manipulowana przez nieludzką istotę. Duchy nie biorą w posiadanie przedmiotów i rzeczy typu domy, zabawki, one opętują ludzi. Nieludzkie istoty jest w stanie wcielić się w przedmiot lub miejsce i tak było w przypadku Annabelle. Ten demon manipulował lalką i stwarzał iluzję, że jest ona żywa w celu uzyskania przewagi. Na prawdę demon nie chciał lalki, chciał posiąść istotę ludzką.

Duch, lub jak w tym przypadku demon, w zasadzie dopiero zaczynał działać. Z początku przemieszczał lalkę po mieszkaniu za pomocą teleportacji, aby wzbudzić ciekawość mieszkańców. Chciał tym sposobem dać o sobie znać i wzbudzić szacunek. Błędem było wezwanie medium, który próbował się z nim skontaktować. Dzięki temu żerował na słabych emocjonalnie dziewczynach, udając raczej nieszkodliwą, zagubiona dziewczynkę, która podczas seansu dostała pozwolenie od Donny, by nawiedzać mieszkanie. Tym, co sugerowała na złego demona były ruchy lalki, wiadomości, symboliczne krople krwi na lalce i atak na Lou. Kolejnym krokiem byłoby opętanie. Gdyby to wszystko trwało jeszcze 2 lub 3 tygodnie, demon opętałby kogoś, zabiłby jednego lub wszystkich domowników.

Na zakończenie dochodzenia Warrenowie uznali, że muszą zdobyć zgodę na przeprowadzenie egzorcyzmów przez Ojca Cooke, by oczyścić mieszkanie. "Błogosławieństwo domu to rozległy, siedmiostonnicowy dokument. Zamiast wyganiać złe moce z domu, napełnia się dom mocą Bożą" [czy coś w tę deseń] (Ed Warren). Na prośbę Donny i jako dalsze zabezpieczenie przed ponownym nawiedzeniem domu, Warrenowie zabrali lalkę ze sobą.

Źródło: <komentarz/opracowanie> na stronie filmweb.pl (Dodam, że to chyba pisała analfabetka bo najwięcej czasu zajęło mi poprawianie tekstu -,-)

Recenzja: Obecność

 Obecność to film który powstał w 2013 roku na podstawie prawdziwej historii z lat 70tych. 

 

Reżyseria: James Wan
Długość: 112 minut
Autor muzyki: Joseph Bishara
Scenariusz: Carey Hayes, Chad Hayes

OBSADA:

Patrick Wilson - Ed Warren (demonolog)
Vera Farmiga - Lorrerine Warren (medium)
Ron Livingston - Roger Perron
Lili Taylor - Carolyn Perron
Joey King - Christine Perron
Hayley McFarland - Andrea
Shanley Caswell - Andrea Perron
Kyla Deaver - April Perron 

↓

wtorek, 6 sierpnia 2013

Mama(2013) - Recenzja


reżyseria: Andres Muschietti
scenariusz: Andres Muschietti, Neil Cross, Barbara Muschetti
data premiery: 2013r.
gatunek: horror
produkcja: Hiszpania, Kanada












niedziela, 28 lipca 2013

Tajemnicza właścicielka

 Ostatnio wyprowadziłam się od rodziców. Nareszcie trochę spokoju. Szczerze mówiąc tylko na to czekałam. Mam słabą robotę, ale zawsze to jakieś pieniądze i dzięki temu udało mi się wynająć mieszkanie, skromne i jakże w marnym stanie, ale przynajmniej mam gdzie mieszkać.

 Owe mieszkanie jest połową niewielkiego domu, druga należy do starszej pani która wynajmuje mi moje mieszkanko. Nie jest to kobieta zbyt rozmowna, wydaje mi się, że ma ponad 75 lat. Nie dziwie jej się, ja w jej wieku zapewne też będę małomówną staruszką samotnie siedzącą w domu.

piątek, 26 lipca 2013

Przekleństwo czy dar?

 Ostatnimi czasy zauważyła u siebie dziwną umiejętność. Ale nie to jest najważniejsze, bo z tą umiejętnością wiąże się pewna historia. Możliwe, że nikt w to nie uwierzy i zostanę wyśmiana, a może uznana za psychicznie chorą? Nie interesuje mnie to, po prostu chcę się podzielić ze światem, z innymi ludźmi tym co przeżyłam.

1. Dzień w którym zrozumiałam co ze mną jest nie tak.

czwartek, 25 lipca 2013

Recenzja - Lustra (film)


reżyseria: Alexandre Aja
scenariusz: Alexandre Aja, Gregory Lavasseur
gatunek: horror
data premiery: 2008r.
produkcja: USA, Niemcy, Rumunia








↓